Pomoc medyczna na granicy z Ukrainą – początek Polskiej Fundacji Ratownictwa

3 marca 2022 roku rozpoczęliśmy działania na polsko-ukraińskiej granicy. Wolontariusze posiadający kwalifikacje KPP oraz ratownicy medyczni pojechali na przejście graniczne Zosin–Uściług. Następnie akcja objęła także przejście Dołhobyczów–Uhrynów. Stworzyliśmy zespół pod nazwą „Ratownicy z Granicy”

Pomagaliśmy osobom uciekającym przed wojną w Ukrainie. Udzielaliśmy pierwszej pomocy, ocenialiśmy stan zdrowia i zapewnialiśmy podstawowe wsparcie emocjonalne. To właśnie od tej oddolnej inicjatywy rozpoczęła się historia Polskiej Fundacji Ratownictwa.

Informacje o działaniu

  • Rozpoczęcie akcji: 3 marca 2022 roku
  • Miejsca: przejścia graniczne Zosin–Uściług i Dołhobyczów–Uhrynów
  • Rodzaj działania: pomoc medyczna, humanitarna i psychospołeczna
  • Odbiorcy pomocy: osoby uciekające przed wojną w Ukrainie
  • Zespół: wolontariusze KPP i ratownicy medyczni
  • Inicjator działania: Łukasz Wiśniewski, obecny prezes Polskiej Fundacji Ratownictwa
  • Czas działania: do momentu wyraźnego zmniejszenia intensywności napływu uchodźców

Pierwsze dni pełnoskalowej wojny w Ukrainie

24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Atak zmusił setki tysięcy osób do opuszczenia swoich domów i szukania bezpieczeństwa w sąsiednich krajach.

Polska stała się jednym z głównych kierunków ucieczki. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji do rana 3 marca granicę przekroczyło już ponad 575 tysięcy osób. Tylko 2 marca do Polski przyjechało około 95 tysięcy ludzi. Dane MSWiA z 3 marca 2022 roku.

Na przejściach granicznych pojawiały się przede wszystkim kobiety, dzieci i osoby starsze. Wiele z nich podróżowało przez wiele godzin lub dni. Ludzie przybywali zmęczeni, wychłodzeni i silnie obciążeni psychicznie.

Transporty uchodźców do Krakowa

Bezpośrednio po wybuchu wojny Łukasz Wiśniewski wraz ze swoim siostrzeńcem rozpoczął transportowanie uchodźców z granicy do Krakowa.

Podczas kolejnych wyjazdów zobaczył ogromną skalę napływu osób potrzebujących pomocy. Zauważył również, że dostępne na miejscu zabezpieczenie medyczne nie zawsze odpowiadało liczbie ludzi przekraczających granicę.

Wśród przybywających znajdowały się dzieci, osoby starsze oraz osoby przewlekle chore. Część z nich potrzebowała szybkiej oceny stanu zdrowia, pierwszej pomocy albo spokojnej rozmowy.

Wtedy pojawiła się decyzja o stworzeniu zespołu wolontariuszy-ratowników.

Internetowy apel i pierwszy zespół

Łukasz Wiśniewski opublikował w internecie apel skierowany do ratowników medycznych oraz osób posiadających kwalifikacje KPP. Odpowiedzieli ludzie gotowi poświęcić swój czas i wykorzystać posiadane umiejętności.

Wolontariusze przyjechali do Krakowa z różnych miejsc. Następnie wspólnie przygotowali sprzęt i udali się na granicę.

Pierwszym miejscem działania było drogowe przejście graniczne Zosin–Uściług. Akcja rozpoczęła się 3 marca 2022 roku. Wraz ze wzrostem potrzeb rozszerzyliśmy działania na przejście Dołhobyczów–Uhrynów.

Pomoc medyczna na granicy z Ukrainą

Naszym podstawowym zadaniem było udzielanie pierwszej pomocy osobom, które przekroczyły granicę. Ocenialiśmy ich stan i reagowaliśmy odpowiednio do rozpoznanych potrzeb.

Zakres działań obejmował między innymi:

  • wstępną ocenę stanu osoby potrzebującej pomocy,
  • sprawdzanie podstawowych parametrów życiowych,
  • pomoc osobom skrajnie zmęczonym lub osłabionym,
  • reagowanie w przypadku wychłodzenia i odwodnienia,
  • opatrywanie drobnych ran i urazów,
  • pomoc w przypadku omdleń i nagłego pogorszenia samopoczucia,
  • rozpoznawanie objawów wymagających pomocy lekarskiej,
  • wezwanie zespołu ratownictwa medycznego,
  • przygotowanie osoby chorej do przekazania zawodowym służbom,
  • wsparcie dzieci, osób starszych i osób z niepełnosprawnościami.

Światowa Organizacja Zdrowia opisywała wówczas podobne problemy na polskich punktach pomocy. Wśród najczęstszych potrzeb wymieniano wyczerpanie, odwodnienie, wychłodzenie, brak snu oraz zaostrzenia chorób przewlekłych. Relacja WHO z pierwszych tygodni pomocy.

Wsparcie emocjonalne i psychologiczne

Nie każda osoba potrzebowała opatrunku albo pomiaru parametrów. Czasami najważniejsze były obecność, spokojna rozmowa i poczucie bezpieczeństwa.

Uchodźcy przybywali po doświadczeniu bombardowań, rozłąki z rodziną i wielogodzinnego oczekiwania na granicy. Wielu nie wiedziało, dokąd pojedzie i czy ich bliscy są bezpieczni.

W miarę naszych możliwości zapewnialiśmy podstawowe wsparcie emocjonalne. Pomagaliśmy uspokoić dzieci i osoby dorosłe. Tłumaczyliśmy kolejne etapy pomocy oraz kierowaliśmy do odpowiednich punktów.

Nie zastępowaliśmy specjalistycznej opieki psychologicznej. Staraliśmy się jednak stworzyć bezpieczną przestrzeń i nie pozostawiać potrzebujących bez wsparcia.

WHO zwracała wówczas uwagę, że osoby uciekające przed wojną potrzebowały zarówno pomocy medycznej, jak i pomocy psychologicznej oraz psychospołecznej. Informacje WHO o potrzebach uchodźców.

Pomoc humanitarna i organizacyjna

Działania ratownicze łączyły się z codzienną pomocą humanitarną. W razie potrzeby wskazywaliśmy miejsca odpoczynku, wydawania posiłków i otrzymywania podstawowego wyposażenia.

Galeria

Pomagaliśmy również:

  • odnaleźć właściwy punkt recepcyjny,
  • uzyskać wodę, ciepły posiłek lub koc,
  • odnaleźć transport do bezpiecznego miejsca,
  • skontaktować się z innymi wolontariuszami,
  • kierować osoby wymagające dalszej opieki,
  • przekazywać najważniejsze informacje organizacyjne.

W pierwszych dniach kryzysu ogromne znaczenie miała współpraca. Na granicy działali przedstawiciele służb, samorządów, organizacji społecznych oraz tysiące niezależnych wolontariuszy.

Działania w Zosinie i Dołhobyczowie

Zosin–Uściług oraz Dołhobyczów–Uhrynów to drogowe przejścia na granicy Polski z Ukrainą. Oba znajdują się w województwie lubelskim.

Początkowo skupiliśmy się na działaniach w Zosinie. Wraz ze zmianą sytuacji i pojawieniem się kolejnych potrzeb zespół rozpoczął dyżury także w Dołhobyczowie.

Warunki zmieniały się bardzo szybko. Liczba osób przybywających do Polski zależała od sytuacji po ukraińskiej stronie granicy. Dlatego musieliśmy elastycznie organizować sprzęt, transport i obsadę zespołów.

Działania prowadziliśmy do czasu, gdy intensywność napływu uchodźców wyraźnie się zmniejszyła, a systemowa pomoc stała się bardziej dostępna.

Akcja, od której wszystko się zaczęło

W marcu 2022 roku nie byliśmy jeszcze zespołem działającym pod rozwiniętą strukturą organizacyjną. Łączyła nas potrzeba udzielenia pomocy oraz przekonanie, że posiadane umiejętności trzeba wykorzystać tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

Doświadczenia z Zosina i Dołhobyczowa pokazały, jak wiele może zrobić grupa odpowiednio przygotowanych ludzi. Ujawniły również potrzebę stworzenia organizacji zdolnej do prowadzenia podobnych działań w przyszłości.

To właśnie ta akcja stała się jednym z najważniejszych impulsów do powstania Polskiej Fundacji Ratownictwa.

Fundacja wyrosła z praktycznego działania, wolontariatu i bezpośredniej pomocy drugiemu człowiekowi. Te wartości do dziś pozostają podstawą naszej działalności.

Podziękowania dla wolontariuszy

Dziękujemy wszystkim ratownikom medycznym, ratownikom KPP, kierowcom i wolontariuszom, którzy odpowiedzieli na apel. Przyjechaliście z różnych części Polski i wspólnie stworzyliście zespół gotowy do działania.

Dziękujemy także osobom przekazującym sprzęt, żywność, środki higieniczne oraz inne potrzebne materiały. Bez tego wsparcia prowadzenie akcji byłoby znacznie trudniejsze.

Szczególne podziękowania kierujemy do wszystkich, którzy pomagali osobom uciekającym przed wojną z szacunkiem, spokojem i troską o ich godność.

Zosin i Dołhobyczów pozostaną dla nas miejscami szczególnymi. To właśnie tam rozpoczęła się historia Polskiej Fundacji Ratownictwa.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *